Sama od najmłodszych lat dużo
czytałam, zatapiałam się w świecie książek. Raz nawet spaliłam ziemniaki będąc
jeszcze dziewczynką z klasy podstawowej, czytając jedną z nich.:-) Staram się dużo czytać swoim córkom
i zaszczepiać w nich chęć sięgania po książki. Moje starania przynoszą
widoczne korzyści. Starsza córka już samodzielnie czyta i chętnie chodzi po
nowe książki do biblioteki. Dzięki czemu dostała nawet wyróżnienie z biblioteki
szkolnej. Ostatnio odkryła świat Karolci, Dzieci z Bullerbyn i Pippi Pończoszanki:-) Będąc na warsztatach
lalkarskich, podczas ferii nauczyła się jak samodzielnie wykonać jedną z
bohaterek swoich ulubionych książek. Poznajecie?
wtorek, 19 lutego 2013
poniedziałek, 11 lutego 2013
piątek, 25 stycznia 2013
Świat niewidzialny
Wczoraj wieczorem,
od nie pamiętam kiedy udało mi się obejrzeć w całości film. Mimo, że film był
przerywany długimi reklamami przez co rzadko
zaglądam na ten kanał, to jednak jakaś siła sprawiła, że wybrałam właśnie ten. Nie wiem jak to możliwe? Magia…?
Film opowiada o dwóch kobietach, zakochanych w swoich partnerach,
szukających w życiu własnej tożsamości. Wspólnym
mianownikiem obu kobiet jest pasja kulinarna. Pochodzące z różnych epok panie
nigdy się nie spotkały, również los im w
tym nie pomógł. Nie tylko się nie spotkały, ale nawet nie poznały. Przez
własną wytrwałość w dążeniu do celu i dzięki wsparciu swoich mężów osiągnęły to
na czym najbardziej im w życiu zależało. Nie będę streszczać filmu i opowiadać
fabuły bo nie po to o tym piszę. O filmie można przeczytać tu. Film
zwrócił moją uwagę na fakt tak istotny jak wsparcie bliskiej osoby. Jako dzieci
jesteśmy wspierani przez naszych rodziców, którzy nam pomagają poznawać świat. Dzięki
rodzicom jesteśmy w stanie osiągnąć więcej niż się tego spodziewamy, zaczynamy
wierzyć we własne siły. W filmie dostrzegłam ten aspekt. Jak trudno urzeczywistnić
swoje marzenia bez wsparcia najbliższych. Ktoś musi w nas wierzyć i pomagać,
wspierać w trudnych chwilach. Jeżeli nam tego zabraknie w tych stresujących momentach
wszystko może runąć, pewność siebie i wiara, a to co robimy może już nie mieć
sensu. Film oparty na faktach.
Bonne journée à tous!
piątek, 18 stycznia 2013
Przebudzenie
To jest znak! To nie przypadek, że natknęłam się na kolejny
dowód na to że przemiana następuje, trwa, a ja nie jestem w stanie jej uniknąć.
Szukałam dla siebie na nowy rok
2013 jakiegoś notatnika, kalendarza, chociaż nie koniecznie musiałby pełnić tę
drugą funkcję. Raczej chodziło mi o jakiś wyjątkowy i podręczny notes na cały
rok. Myślałam nawet o jakimś własnoręcznie wykonanym, żeby był wyjątkowy.
Jednak ma spełniać rolę podręczną i ten piękny decoupage, mógłby ulec szybkiej
degradacji w mojej torebce.
Zaledwie wczoraj byłam w księgarni i całkiem przypadkowo
natknęłam się na magicznie wyglądający, świerkający do mnie pełen barw i
radości… Właśnie co? Kalendarz, notes, dzieło sztuki?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



